Co słychać u dziewczynek?

Wpisy

  • poniedziałek, 27 grudnia 2010
    • spieszmy kupować buty

      Przyszły dziś do Helenki. Pierwszy raz wykonała akcję "prawdziwa kobieta", bo po założeniu zaczęła wołać : "Dobre! Ładne! Ja biegam! Ja skaczę!" i za nic nie chciała zdjąć.

       

      Marianna jako dobra siostra doceniła i pochwaliła, że ładniejsze od jej butków.

       

      Buty są takie:

      butki

      Spieszmy się kupować buty, już z wyższym vatem nadchodzą!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pepperann
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 grudnia 2010 17:19
    • Filmik

       

      Nareszcie jest!  Film z września - Marianka jeździ na huljanodze i na rowerku biegowym.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      pepperann
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 grudnia 2010 11:34
    • Boże Narodzenie

      Marianna z wszystkimi dzieliła się "podkładkiem", życząc nam "dużo prezentów i dużo gości".

       

      Helena ryczała histerycznie na widok Mikołaja. Młodsze dziecko kłamie już jak z nut i wieczorem twierdziła, że nie płakała wcale i nie bała się ani ani. Marianna odważnie potrzymała dzwoneczek MIkołaja, ale już na kolana mu nie weszła.

       

      Obie zadziwiły mnie, że jadły barszcz i rybę. Helena w ogóle jadła wszystko i informowała wszystkich "zjadłam bigosa".

       

      Z prezentów wyróżnia się mocno "Babo chce". Obie siedzą i "czytają" na głos.Babo chce, Eva Susso

       

      Szkoda, nawet Helenka niedługo z tego wyrośnie.

       

      Marianna dostała nową hulajnogę.

      Hulajnoga Puky

       

      Będzie się działo wiosną.

       

      Udane mieliśmy święta.

      Helenka je

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      pepperann
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 grudnia 2010 11:30
    • Kopciuszek

       

      Marianna (z wypiekami), gdy wręczono kwiaty Złym Siostrom: "Dlaczego dostały kwiaty? Za co? Przecież były niegrzeczne".

       

      Marianna (następnego dnia, nadal z wypiekami, z rozmarzeniem, bawiąc się figurkami): "A ona ucieka, a on ją goni, a ona ucieka, a on ją goni".

       

      Wiem, że zapamięta to na całe życie. Fajnie, że coś takiego!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      pepperann
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 grudnia 2010 11:23

Tagi

Kanał informacyjny

konkurs