Co słychać u dziewczynek?

Wpis

środa, 04 grudnia 2013

między zębuszką a skrzynią mędrców

Kiedy byłam mała, zęby mleczne zbierało się do pudełka po zapałkach, ewentualnie przegródki w piórniku, lub podobnego schowanka. Świat wtedy był piękny i prosty jak w Bullerbyn, gdzie chłopcy trzymali mleczaki w skrzyni mędrców.

Potem jednak, razem z walentynkami, halołinami, kapitalizmem i całem bezeceństwem zza wielkiej wody, przywędrowała do nas wróżka zębuszka i pcha się poprzez kulturę masową do umysłów dzieciątek.

 

[Tu tematycznie związany element kultury bardzo masowej, ale który lubię i polecam. Wprawdzie książka jest na poziomie nieco młodszych dzieci niż przeciętny wiek wymiany uzębienia, ale kto wie. Może za wielką wodą dzieci wcześniej gubią zęby?]

 

charlie

 

Moje córki chyba bardzo chcą wierzyć we wróżkę Zębuszkę. Powiedziałam im bowiem wprost, że nie ma takiej wróżki i to rodzice dają dzieciom pieniążki. Ale okazuje się, że to im w niczym nie przeszkadza, bo może do nich akurat przyjdzie prawdziwa wróżka? (W ogóle ruch pod poduszkami będzie nie lada - dzisiaj zębuszka, a jutro renifery).

Mariannie wreszcie triumfalnie wypadła pierwsza jedynka (dolna lewa). I okazało się, że jest dylemat. Klasyczny. Mieć ciastko, czy zjeść ciastko. Skrzynia mędrców czy pięć złotych pod poduszką (plus odwiedziny wróżki). Co tu zrobić? W końcu włożyła ząb do foliowej torebki (żeby na pewno nie zaginął), włożyła pod poduszkę i napisała list: "Wruszko! Chcę zostawici sobie zomp. Marianka"

 

No, więc wróżka zostawi. Co trochę ją uwolni od kłopotu. Bo co miałabym właściwie zrobić z tym ząbeczkiem maleńkim, kością z kości dziecka mego, któremu tak niedawno wyrósł tenże ząbeczek? Wyrzucić? Do kosza na poniewierkę? Musiałabym pewnie założyć nową skrzynię mędrców.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
pepperann
Czas publikacji:
środa, 04 grudnia 2013 21:35

Polecane wpisy

  • Zaproszenie

    Wszystkich sympatyków bloga zapraszam serdecznie na Warszawskie Targi Książki. Na stoisku wydawnictwa Bis (87C) do kupienia pierwsza ( i nieostatnia książka Pep

  • pożegnanie

    Piszę dopiero teraz, po trzech miesiącach, bo chciałam dać sobie trochę czasu na przemyślenie, czy na pewno, czy może jeszcze zmienię zdanie. Ale nie zmienię.

  • upływ czasu

    Helena na razie mówi: "A pójdziemy wczoraj na ten plac zabaw?". Umie wyrecytować dni tygodnia, a nawet wszystkie dwanaście miesięcy, ale nie przeszkadza jej to

Komentarze

Dodaj komentarz

  • lee_a napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/04 23:16:32:

    och Wruszko! jakaś ty wspaniałomyślna!

  • jolabramczyk napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/05 04:39:24:

    ja swoje za szafę rzucałam :) oj za dużo tych zwyczajów z zachodu do nas przyszło i przychodzi, i nie wszystkie są dobre

  • Gość Iza napisał(a) z 194.29.166.* komentarz datowany na 2013/12/05 10:10:49:

    Hi, hi, u nas też dziś Wróżka była (tzn. u Hani) - teraz już się pilnuje, po słynnej akcji, u najstarszego chyba potomka, przy n-tym z kolei zębie, gdy kolejną już noc przesypiała zapomniawszy na amen, obudzona wściekłym rykiem "Ta cholerna Wróżka Zębuszka!!! Znowu zapomniała przyjść po zęba!!!".
    Zęby sieją się za oknem, może trochę jak na Polu Głupców?...

  • astroastro napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/05 13:05:18:

    Bardzo ciekawy materiał tak jak cały blog. Chyba zacznę częściej tutaj zaglądać ;)

  • irenka_n napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/05 21:07:44:

    U nas wróżka przychodzi, ząb ogląda i zostawia, więc przechowujemy je oficjalnie ;)

  • wf_28 napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/06 11:02:43:

    Myślę, że to jest dylemat rodziców, czy oszukiwać dzieci odnośnie wróżek, mikołajów, króliczków itp., czy powiedzieć im wprost.

  • zofiakrolewiak napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/07 10:04:53:

    ja uwielbiam każdą okoliczności która umożliwia mi dawać prezenty bliskim, fakt że nie tłumaczę tego jakimiś wróżkami :)

  • jo-asiunka napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/07 18:02:44:

    Wruszka Zompuszka :)

  • krolestwotytoniu napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/08 13:12:26:

    Ciekawy i zabawny tekst;) Chyba zacznę częsciej tu zagladać :D

  • natalijka82 napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/10 20:14:50:

    u mnie w dzieciństwie przychodziła Myszka- zabierała ząbek i zostawiała malutki prezencik, naklejkę, mini notesik, gumkę. Teraz Myszka przychodzi do moich dzieci :) Lubię okazje do stwarzania odrobiny magii w życiu;

  • Gość do_kuchni napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/12/11 14:39:33:

    Świetny tekst - szkoda tylko, że mnie nigdy nie odwiedziła wróżka Zębuszka :(

  • bielbet napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/13 11:42:38:

    Fajna tradycja i radocha dla dzieci. Przełamują strach przed utratą zębów mlecznych. Nie uważają tego za coś strasznego nad czym można płakać bo wiedzą że spotka ich nagroda ;)

  • pepperann napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/13 11:58:08:

    Natalijko - myszka przychodzi do dzieci w Hiszpanii (Ratoncito Perez), może jakieś rodzinne korzenie tam sięgają???

  • tomasze850 napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/19 18:53:06:

    Moje małe pociechy po wypadnięciu ząbka wkładają go pod poduszkę i oczekują na przyjście zębowej wróżki,co wiążę się z drobnymi upominkami,zawsze rano trzeba włożyć jakiś smakołyk pod poduszkę:)

  • lucjan.wielki napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/29 12:02:09:

    dzieciaczki zawsze czekają na przyjście takiej zębowej wróżki. Trzeba pamiętać by coś włożyć pod poduszkę.

  • damianek69 napisał(a) komentarz datowany na 2014/05/01 14:57:03:

    Każdy z nas czekał na Wróżkę czy Myszkę czy jak by to się nie nazywało. Tradycji trzeba dać popęd dalej niech to funkcjonuję. Świetna sprawa.

  • manutella napisał(a) komentarz datowany na 2015/05/16 19:11:14:

    No cóż. W końcu dziecko ma prawo wybrać co chce, szczególnie w tak wrażliwych sprawach jak małe ząbki. Taki mały ząbek jest nie lada pamiątką, gdy dziecko podrośnie i chciałoby trochę powspominać, jak to było kiedyś...

  • Gość Manieczka napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2016/01/15 08:38:46:

    Fajny wpis :)

Dodaj komentarz