Co słychać u dziewczynek?

Wpis

niedziela, 19 sierpnia 2012

zagubiony wpis o dzikach

Gdzieś w drodze zgubiłam zasięg i ten wpis, ale zamieszczam go, ku pamięci i dla potomności, mimo że pobyt na Mierzei przeszedł już do historii.

 

 

Tytułem wstępu i wyjaśnienia: tu, na Mierzei Wiślanej naprawdę wszędzie są dziki. Jak takie większe wiewiórki w innych rejonach naszego kraju. Chodzą tu i tam, niby dzikie, a prawie oswojone. I polują na szeleszczące torby reklamówki pełne jedzenia. Trzeba wszystko do plecaka pakować, bo dziki się czają. Jeden na Mariankę raz napadł!

 

Dziki są bohaterami wyobraźni dziewczynek. Wspaniale wymyślają, jak dziki toczą swój równoległy żywot - mają swój dzikowy prom, dzikowe przedszkole dla pasiastych warchlaków, dzikowy ślub, na którym mówi się „Locho, locham cię”, A dziś zastanawiały się, jakie dobranocki oglądają dziki.

 

I wiecie jaką? „Był sobie człowiek z reklamówką”.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
pepperann
Czas publikacji:
niedziela, 19 sierpnia 2012 21:01