Co słychać u dziewczynek?

Wpis

piątek, 30 grudnia 2011

w co tu pograć?

No muszę, muszę napisać o tych wszystkich edukacyjnych prezentach.

Dziewczynki wzbogaciły się w gry, i to nie tylko w nudne planszówki, ułatwione chińczyki, w dodatku krzywe. Przyznaję, tak, to ja kupiłam "Grzybobranie", nie wiem, czy jakieś pechowe, ale grzyby wciąż wylatują i turlają się pod kanapę (kolonie grzybną chcą założyć?). 

 

Córki jednak otrzymały, dzięki Innym Mikołajom, gry oryginalne i wnoszące powiew świeżości.

 

Po pierwsze "Bim bom" - gra na rozpoznawanie dźwięków, grać można w różne warianty loreryjek i bingo (tak przynajmniej napisali w instrukcji, bo ja nigdy nie uzyskałam pewności, czym jest bingo tudzież loteryjka), z płytą CD. Jedyna wada - trochę za długie te nagrania. Dziewczyny w sekundę rozpoznają, że skrzypce, klakson, krowa, a one grają, trąbią, muczą przez kolejnych 29 sekund, więc pod koniec gry nieco siada koncentracja. Ale na pewno jest to coś Zupełnie Innego.

bimbom

 

 

Po drugie "Wygibajtus Junior" (zwany mylnie Wygibajtisem przez ukrytą opcję litewską). Sprzyja gimnastyce, także języka. ("Mamo, będziemy się wygibajtusować?" "Zobacz, jak się wygibajtnęłam").

wygi

Poza tym do gier miały służyć komputerki, ale entuzjazm już opadł. Za to dziś wykonałam dla odwiedzającego nas Kolegi laptop ze zgiętej kartki papieru i okazało się to jeszcze większym hitem niż Fisher Price. Piękne trzy laptopy wyprodukowałam - normalnie ekran na jednej połówce, na drugiej klawiatura, nawet z częściowym zachowaniem układu liter (typ QWERTY). Trudno się dziwić, że takie laptopy cieszą się powodzeniem - leciutkie, cieniutkie. Marzenie!

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
pepperann
Czas publikacji:
piątek, 30 grudnia 2011 22:14

Polecane wpisy

  • nowe gry

    Wiem, że mam takie czytelniczki, które tu zaglądają głównie w celu znalezienia rad "co kupić w prezencie dziecku znajomych/rodziny ". Okres poHelenkowourodzinow

  • szyjemy

    Na pierwszej stronie zeszytu - regulamin BHP. Na kolejnych stronach - małe prostokąciki z szarego płótna i na nich ściegi. Za igłą, pod igłą, krzyżykowy, łańcus

  • trzylatek na nartach raz jeszcze

    No nie mogę, duma tak mnie rozpiera, że muszę jeszcze coś Wam tu wrzucić. Wygląda na zadowoloną, prawda? Ale to tylko kilkanaście sekund - może ktoś sobie pomyś

  • Zaczynamy

    O czym będzie blog? W Polce parkour i freerun jako sporty nie są jeszcze tak rozpowszechnione jak w Wielkiej Brytanii czy Stanach. Jako traceur - czyli osoba up

  • Moja miłość

    Wiecie co jest moja motywacja do biegania ? Właśnie takie niebo , nawet nie potrzebuje słuchawek ze sobą brać . Warto biegać , nawet dla zdrowia . Z początku si