Co słychać u dziewczynek?

Wpis

wtorek, 13 września 2011

zaległości filmowe

Chciałam już w lipcu wrzucić ten filmik, ale wstydziłam się za bardzo. Oryginalna ścieżka dźwiękowa brzmiała bowiem tak: To moje dziecko. Tak, proszę pana, to moje. Tak, ta co kłusuje. To MOJE dziecko. Tak, nie ma jeszcze czterech lat. To MOJE! A to maleństwo na dużym koniu? Ha! To też moje! Tak, ma dwa latka dopiero. No, w marcu skończone.

 

O ile macierzyńska duma bijąca z każdej sylaby mogłaby być zaklasyfikowana jako rozbrajająca, to już ten skrzekliwy, irytujący ton raczej nie.

 

Dwa miesiące mi zajęła podmianka dźwięku na youtubie, ale proszę! Jest. Marianna kłusuje na lonży. Helenka - bohaterka drugiego planu nadjeżdża tyłem (kaskaderka). To MOJE dzieci!

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
pepperann
Czas publikacji:
wtorek, 13 września 2011 13:19

Polecane wpisy